wydarzenie

Stołpieński Konkurs Wytrzymałości "WYTRZYMAJ Z NAMI"

termin

18 wrzesień 2005 roku

opis

Już kilka dni przed tym ważnym wydarzeniem, jakim były urodziny naszego druha Krzysia na Zbiórce Konsultacyjnej MMDP zaczęły się przygotowania do tego święta. Po krótkim czasie, w którym padło mnóstwo pomysłów na zrobienie prezentu druh Sylwester Wilczyński zaproponował, aby wręczyć solenizantowi puchar, jako prezent niekonwencjonalny (trzeba pamiętać, że tego uczył nas sam druh Krzysztof, czyli bycia niekonwencjonalnym). „Ale czy taki puchar musimy Druhowi wręczać za darmo... Przecież puchary się wygrywa... zróbmy konkurs" - dodałem. Ten konkurs nazwaliśmy „Stołpieńskim Konkursem Wytrzymałości” - „Wytrzymaj z Nami”. Zaproponowaliśmy nie bez powodu 23 zadania. Odbyła się wielka „burza mózgów”, zrodziło się wiele świetnych pomysłów, aby upiększyć Krzysiowi urodziny.

Oprócz pucharu za udział w konkursie wypadałoby wręczyć nagrodę, którą był "samochód strażacki”. Aby wybrać odpowiedni wóz chodziliśmy od sklepu do sklepu, aż wreszcie znaleźliśmy kilka odpowiednich aut, których wybraliśmy to „jedyne”.

Na imprezę wszyscy przyszliśmy odpowiednio ubrani (aby było ciekawie). Gdy przyszedł „uczestnik konkursu” zaczęła się prawdziwa zabawa. Zadania okazały się naprawdę świetne, bo nasz Druh był naprawdę zadowolony, gdyż nie spodziewał się takiego prezentu. Moc śmiechu i zdziwienie towarzyszyły wszystkim, po tym wszystkim nastąpiło wręczenie nagród (prezentów) od członków MMDP i prezentów od innych członków OSP „Stołpno”. A jakie zadowolenie było widać na twarzy Druha, kiedy otwierał prezenty. Po części artystycznej, zostaliśmy zaproszeni na pyszny tort Pani Eli, przy którym wzdychaliśmy z rozkoszy jedząc go. Jak na każdej imprezie w „Stołpnie” poczęstunek (oczywiście ten był wyjątkowo pyszny), „leżenie bykiem” na materacu, rozmowy, muzyka, zabawa, czyli podstawa dobrej stołpieńskiej imprezki. Aby uczestnicy nie nudzili się został przeprowadzony turniej w statki. Niestety była to niedziela, czyli dzień później czekały nas zajęcia w szkołach, dlatego trzeba było rozejść się do swoich domów.

Była to dla nas, zapewne też dla naszego druha Krzysia, niezapomniana uroczystość. Na przyszłość będziemy wiedzieć, jak łatwo możemy sprawić komuś radość – chcemy by nasz Druh był zawsze szczęśliwy.

foto (opis + powiększenie)

Opis: Łukasz Paluszkiewicz (20 września 2005 roku)

Foto: Jarosław Korolczuk

     

POPRZEDNIE WYDARZENIE

(strona główna)

NASTĘPNE WYDARZENIE